Otwarcie Polski na Zachód zmieniło nasz kraj nie do poznania. Dzięki temu podniósł się u nas poziom życia, nasze firmy nawiązały kontakty z partnerami zagranicznymi, napłynęły nowinki techniczne. Zaczęto stosować nowe rozwiązania we wszystkich dziedzinach życia, np. w budownictwie.
Przykładem zmian w tym ostatnim sektorze jest duża popularność technologii lekkiej obudowy, która wykorzystuje płyty warstwowe. Zamiast cegieł, cementu, żelbetu stosuje się konstrukcje stalowe w postaci szkieletów, do których mocuje się właśnie płyty warstwowe. Dzięki temu inwestycja pochłania mniej pieniędzy i trwa krócej w porównaniu do tradycyjnego sposobu budowania.
Czym są płyty warstwowe? To kompozyt budowlany stosowany na Zachodzie od kilkudziesięciu lat. Składa się z dwóch okładzin metalowych oraz poliuretanowego rdzenia (niekiedy zamiast pianki stosuje się wełnę mineralną albo styropian lub poliizocyjanurat - ulepszoną wersję poliuretanu). Okładziny mają postać stalowych lub aluminiowych blach.
Płyty warstwowe mają bardzo dobre właściwości izolacyjne. Odznaczają się też wysoką estetyką wykonania. Poza tym są łatwe i szybkie w montażu, przez co czas wybudowania super- czy hipermarketu można teraz liczyć w dziesiątkach dni, a nie tygodni. Prefabrykat ten nadaje się do budowy obiektów przemysłowych (np. hal produkcyjnych) i użytkowych (np. krytych ujeżdżalni, boisk).